Któż nie słyszał o Arnhem? No, podejrzewam, że w Holandii nawet prawie wszyscy znają tę nazwę. Natomiast o bitwie pod Arnhem słyszeli wszyscy, którzy interesują się II wojną światową. Desant powietrzny w rejonie tego miasta miał stanowić punkt zwrotny całej wojny - poprzez operację Market-Garden siły alianckie miały przerwać front i dzięki szybkości kolumn pancernych wedrzeć się głęboko na tyły wroga. Tak się jednak nie stało, gdyż siły desantowe, które miały opanować strategiczne mosty natrafiły na bardzo silny opór ze strony Niemców. A jak on był silny możecie sami się przekonać sięgając po grę Arnhem. Grafika jak z 8-bitowców i mało wygodny interfejs zdecydowanie odrzucą wszystkich graczy, którzy liczą na łatwą rozrywkę. Pozostali mogą się przy tej grze nieźle bawić (w końcu "zabawa" to określenie bardzo ogólne...).
Nasza ocena : (zdecydowanie dla ascetów)
Adam 'Frey' Barczyński
|